Życie jak w Madrycie! – Agnieszka Dzieniszewska

9 września / pon
18:30
Miejsce Aktywności Lokalnej „Dwa Jelonki”
ul. Powstańców Śląskich 44
wstęp wolny

Dlaczego akurat Hiszpania? Dlaczego Madryt?
Po pierwsze flamenco, po drugie hiszpański.

Kilka lat temu z koleżanką zapisałyśmy się na kurs flamenco. Wiedziałyśmy tylko tyle, że to taki hiszpański taniec. Widziałyśmy tancerki w pięknych strojach mocno stukające obcasami, wachlarze, kastaniety i kwiaty we włosach. A dalej to już poszło samo. Kurs flamenco w Maladze, kurs hiszpańskiego w Madrycie i przestajesz panować nad sytuacją. Robisz rzeczy, których się po sobie nie spodziewasz, a przecież jesteś rozsądnym urzędnikiem z długim stażem pracy. Tak wygląda moja przygoda z Hiszpanią. W Madrycie byłam trzy razy. Ostatnim razem przez dwa miesiące. Jak za starych, dobrych czasów dzielnie chodziłam do szkoły. Mogę powiedzieć, że trochę poznałam to miasto z jego pięknymi ulicami, placami, parkami i kafejkami. Każdy pobyt w Hiszpanii to dla mnie spotkania z ludźmi i magiczna podróż, po której nie jestem pewna co się za chwilę wydarzy. A więc spacer po Madrycie? Czemu nie?

Po prostu Aga D.

Z wykształcenia jestem architektem krajobrazu, z zamiłowania podróżniczką poszukującą drogi w stronę Słońca. Do szkoły na Białołęce, tam gdzie wrony zawracały, chadzałam ulicą Podróżniczą. Z okien biura przez wiele lat zerkałam na neon w kształcie Globu.
To pewnie dlatego z prac domowych najlepiej lubię: pójść do kina, na koncert, spotkać się w knajpce z przyjaciółmi, potańczyć… Jednym słowem lubię latać. Podróże dodają mi skrzydeł, taka jest moja koncepcja na czerpanie radości z podróżowania.

9 września / pon
18:30
Miejsce Aktywności Lokalnej „Dwa Jelonki”
ul. Powstańców Śląskich 44
wstęp wolny
Ikona telefonu